RSS
niedziela, 24 czerwca 2018

Nie lada atrakcje czekają wktórtce mieszkańców Pustyni Błędowskiej. Z okazji Dnia Leśnika gajowy ochotnik wzbije się w powietrze na pożyczonym od wojska latawcu szpiegowskim. Na niebie pojawi się dokładnie w południe niczym dobrze wychowany rewolwerowiec. Dokładnie minutę później ktoś odpali, za pomocą nadajnika radiowego, fajerwerki umieszczone w nogawkach gajowego. 
Po zebraniu szczątków tego ostatniego, organizatorzy przewidują zawody w "przeciąganiu byka" i "ujeżdżaniu liny". Szczęściarz, który spodoba się bykowi otrzyma kopkę siana oraz zapas suszonych grzybów na cały rok przestępny.

Przygotowania idą pełną parą. Właśnie trwają próby do akademii ku czci, która ma otworzyć uroczystości. Będzie jak zwykle nudna, długa i sztywna więc nie może dziwić fakt, że jedyne dźwięki jakie dochodzą z sali prób, to głośne chrapanie, albo gulgot darmowej kawy wlewanej w przepastne gardła animatorów kultury.

Tylko Pewien Apacz patrzy na to wszystko w niemym zachwycie. Podoba mu się kontekst uroczystości, a szczególne, to że nie nosi w nogawkach sztucznych ogni.

- Co za intrygująca pogarda dla zdrowego rozsądku. - myśli Indianin i machinalnie sięga do ogromnego pojemnika z popcornem.  

 

16:31, dareczek25
Link Komentarze (2) »
piątek, 22 czerwca 2018

Centra handlowe nie odpuszczają i kuszą wszelkim bogactwem. Nawet twardy niczym dupa cyborga mężczyzna, nie jest w stanie oprzeć się potędze magii przecen, a co dopiero niewiasta. Jak powiada Pewien Apacz: Pan Bóg stworzył kobiety po to, żeby pięknie wyglądały, zapomniał tylko podpowiedzieć facetom skąd wziąć na to pieniądze. Rzecz jasna mówi tak wyłącznie w gronie zaufanych przyjaciół i posłusznie rusza ze swą lubą na każde nawet najbardziej ekstremalne wojaże wśród sklepowych półek.

Czasami tylko zatrzyma się przy stoisku mięsnym, popatrzy jak ekspedientki kroją wędliny. W sprzyjających okolicznościach jest w stanie wciągnąć w nozdrza woń konserwantów. Wtedy dochodzi do retrospekcji i powrotu do czasów dzieciństwa. Owa gwałtowna wizja chwyta za serce wojownika i pozwala bezboleśnie przejść przez dalsze zakupy.

Ja mogę tylko skwitować: że każdy orze jak może.  

 

21:00, dareczek25
Link Komentarze (6) »
wtorek, 19 czerwca 2018

Efekt motyla jest zjawiskiem szeroko komentowanym w literaturze naukowej. Osoby, które znają zagadnienia z tym związane, wiedzą jednak, że jest jeszcze sporo do nadrobienia w tej jakże ekscytującej problematyce. Chodzi o część męskiej muskulatury zwanej potocznie „motylami”.

- Ambitni, młodzi ludzie pracują nad tym wiele godzin. Poświęcają czas, który mogliby spożytkować na przykład na ulubioną lekturę. Półka z dziełami Proust'a czy Joyce'a kusi i woła natarczywie: "take me" („weź mnie” wyszło praktycznie z użycia w naszym kraju ) - dodał Pewien Apacz, który posiadł umiejętność czytania w moich myślach i pojawiania się znikąd.

- Tym razem jednak, to sztanga dyktuje warunki, a najszerszy grzbietu rośnie jak wędlina po ulepszaczach, wprowadzając większość żywych archetypów kobiecej urody, naznaczonych blond włosami, w stan błogiego ale i krzykliwego zachwytu.

- Zazdrość przez ciebie przemawia - zauważył Indianin i popatrzył pobłażliwie.

- Jak wejdziesz w skórę mężczyzny średniego wzrostu, z andropauzą za pan brat, to pogadamy jak równy z równym - odparłem dumnie i odszedłem w stronę zachodzącego słońca.

 

11:16, dareczek25
Link Komentarze (2) »
niedziela, 17 czerwca 2018

Ludzie podający się za humanistów nie mają lekkiego żywota. Kochają dzielić się z internetową publicznością dokonaniami literackimi w nadziei, iż ktoś ich wreszcie zauważy i ozłoci. W międzyczasie pracują na etatach w budżetówce i mocują się z durnymi poleceniami przełożonych.

- Kolejny program graficzny do nauki – stwierdził Pewien Apacz. - Tak jakby nie było na świecie świrów, którym sprawia to przyjemność.

- Słuszna uwaga. Moje życie polega głównie na robieniu rzeczy, za którymi nie przepadam.

- Przesadzasz.

- Wiem, ale to nie wpływa pozytywnie na samopoczucie.

- Zjedź jabłko.

- Po jaką cholerę?

- By oddać hołd wysiłkowi, jaki wkłada polski sadownik. Gdyby nie on miałbyś dietę pozbawioną niezbędnych witamin i błonnika.

Wizja jałowej konsumpcji sprawiła, iż zapomniałem o problemach. W polskich warunkach zwalczanie klina, klinem ma nadal największa efektywność.

 

12:44, dareczek25
Link Komentarze (2) »
piątek, 15 czerwca 2018

Wystarczy być przystojnym w oczach żony i kolegi z wojska, a może dojść do rozbratu ze zdrowym rozsądkiem. Przekonałem się o tym, kiedy tylko Pewien Apacz przekroczył próg mego domu. Indianin był poruszony i najwyraźniej szukał wsparcia psychicznego.

- Czy uważasz, że jestem przystojny? - zapytał z nadzieją w głosie.

- Daleki jestem od głoszenia podobnych herezji  - odparłem z niemałą satysfakcją.  

- Jak możesz?

- To bardzo łatwe. Zwłaszcza od kiedy policja zaplombowała wszystkie twoje tomahawki.

- Czyli twoja szczerość jest wynikową działania władz i nagłego przypływu szaleńczej odwagi.

- Rozgryzłeś mnie.

- Zadzwonię po kumpla z wojska. Posiedzimy u ciebie kilka dni. Ciekawe jak to wpłynie na rzetelność oceny? - spytał wojownik i poczęstował mnie najbardziej złośliwym uśmiechem, na jaki stać ludzką istotę. 

No cóż, zasłużyłem sobie. 

 

23:33, dareczek25
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 137